Form Front Page

Nauczyć, a nie uczyć… o skuteczności lekcji angielskiego

Płynna znajomość angielskiego staje się już codziennością w polskich firmach, które coraz częściej wchodzą na zagraniczne rynki. Międzynarodowe środowisko pracy wymaga biegłości językowej i swobody w komunikacji biznesowej. Jak jednak realnie podnieść kompetencje językowe zespołu, zamiast marnowania czasu na mało owocnych lekcjach, po którym pracownikom nadal trudno przełamać barierę językową?

Oferta szkół językowych jest bardzo zróżnicowana pod kątem stosowanych metod. Jedne kładą największy nacisk na pogłębianie zasobów słownictwa związanego z danym obszarem, inne stawiają na rozwój kompetencji gramatycznych, jeszcze inne podchodzą całościowo do nauki, łącząc różne strategie. Czy to jednak wystarczy, aby mówić płynnie w obcym języku? Odpowiedź niestety nie jest twierdząca. A przecież to właśnie na swobodzie i skuteczności komunikacji w kontaktach zawodowych zależy pracodawcom.

Tradycyjny model nauczania 

Zacznijmy od tego, jak wygląda standardowy kurs w szkole językowej. Rozpoczyna się najczęściej od testu językowego, na podstawie którego słuchacz zostaje przydzielony do grupy. Na zajęciach lektor objaśnia nową strukturę gramatyczną, a słuchacze wykonują praktyczne ćwiczenia z jej zastosowaniem. Program nauki zbudowany jest tak, że dane zagadnienie gramatyczne jest punktem wyjścia do szlifowania innych umiejętności: czytania czy pisania. Bardzo przypomina to szkolny model nauczania. Czy jednak opuszczając mury szkoły, mówimy biegle po angielsku? No właśnie…

W komunikacji z klientem wiele szkół językowych jako atut przedstawia naukę w grupach liczących od 5 do 8 osób. Rzeczywiście, w porównaniu z lekcją w 30-osobowej klasie, różnica jest spora. Jednak w trakcie 60-minutowej lekcji uwaga lektora musi skupić się na minimum 5 osobach. A struktura zajęć wymusza jeszcze objaśnienie nowych zagadnień i wprowadzenie do ćwiczeń. Jak nietrudno się domyślić, daje to niewiele okazji do ćwiczenia umiejętności swobodnego mówienia każdemu uczestnikowi. 

Podczas takich zajęć raczej nie można liczyć na indywidualny feedback, określenie postępów i wyznaczenie dalszych celów do nauki każdego słuchacza. Na kursie realizowany jest założony odgórnie program, a co za tym idzie – jednostkowe obszary do pracy są marginalizowane. Stąd przypadki wieloletniego uczęszczania na kursy, bez wymiernych efektów w postaci płynności komunikacyjnej, wcale nie są rzadkością. 

Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe aspekty, możemy podsumować, że tradycyjne kursy językowe z pewnością porządkują i pogłębiają wiedzę. Doskonale wiemy jednak, że to nie wystarczy, aby płynnie mówić w obcym języku. Nie teoria bowiem, a praktyka czyni mistrza.

Dlaczego warto postawić na personalizowaną ścieżkę nauczania?

Z pomocą przychodzi tu personalizowany model nauki oparty na indywidualnej komunikacji 1 na 1 z native speakerem. Na czym dokładnie polega ta metoda? W największym skrócie: na mówieniu, mówieniu i jeszcze raz mówieniu.

Dlaczego ta metoda jest tak skuteczna? W przeciwieństwie do powtarzania schematów w trakcie standardowych ćwiczeń, w czasie konwersacji konieczne jest odpowiadanie na pytania, zadawanie ich. Słowem – współtworzenie rozmowy, przy aktywnym korzystaniu ze swoich zasobów i poznawaniu nowych zwrotów i form w autentycznym, żywym kontekście. 

W Tutlo personalizowana ścieżka nauki opiera się o metodę immersji językowej, czyli zanurzenia w języku, co owocuje szybkim przełamaniem bariery przed mówieniem. Konwersacje dotyczą określonych obszarów tematycznych, użytecznych dla korzystających. I tak gdy Twoja firma zajmuje się międzynarodową logistyką, rozmowy z pracownikiem często będą dotyczyły zagadnień związanych z magazynowaniem, produkcją czy dystrybucją. Nacisk zostanie położony na biznesowy język negocjacji, prezentacji czy obsługi klienta. 

Optymalny i skuteczny proces nauki 

Nie tylko jednak konwersacyjne metody przesądzają o sukcesie nauki. Dlatego zajęcia w Tutlo zoptymalizowaliśmy też pod kątem dynamicznego stylu życia, jaki obecnie prowadzi większość z nas. Co to oznacza w praktyce? 

Lekcje z native speakerem trwają 20 minut. Na pierwszy rzut oka może wydawać Ci się niewystarczająco. My jednak zajrzeliśmy do badań nad efektywnością uczenia się. Wykazały one, że mózg ludzki jest w stanie utrzymać wysoki poziom koncentracji właśnie przez 20 minut. Tyle wystarczy, by zdobyć i utrwalić nowe umiejętności, utrzymując chęć do nauki na wysokim poziomie. 

Indywidualne lekcje 1 na 1 mogą odbywać się codziennie od 7 do 22, dzięki czemu każdy może wybrać najdogodniejszy moment w ciągu dnia, niekolidujący z innymi obowiązkami. Wystarczy połączyć się z wybranym lektorem i mieć 100% jego uwagi wyłącznie dla siebie.

Z perspektywy inwestycji w kompetencje zespołu istotny jest też dostęp do panelu pracodawcy, który pozwala na weryfikację postępów i frekwencji pracowników. Pracownicy zaś otrzymują indywidualny feedback dotyczący aktualnego poziomu i obszarów do pracy.

Wszystko to sprawia, że osoby korzystające z Tutlo komunikują się z dużą swobodą już po 3 miesiącach nauki. W korzystaniu z platformy cenią elastyczność, przełamanie lęku przed mówieniem i szybkie postępy. A przede wszystkim potrafią skutecznie i bez stresu komunikować się w sytuacjach wymagających użycia języka.

ODBIERZ DARMOWY PAKIET DLA HR

Damian Strzelczyk

Co-founder oraz Chief Everything Officer w Tutlo, pasjonat przedsiębiorczości oraz startupów. W 2015 roku, wraz z Tomaszem Jabłońskim, stworzył Tutlo – nowoczesną szkołę języka angielskiego online.

Damian Strzelczyk

Co-founder oraz Chief Everything Officer w Tutlo, pasjonat przedsiębiorczości oraz startupów. W 2015 roku, wraz z Tomaszem Jabłońskim, stworzył Tutlo – nowoczesną szkołę języka angielskiego online.

Zacznij mówić płynnie po angielsku