Dwuzmianowość a zajęcia pozalekcyjne

Dwuzmianowość w szkołach to wynik reformy edukacji. Nie wszystkie placówki były bowiem gotowe na przyjęcie większej liczby uczniów – to nadwyżka rzędu nawet 15 tysięcy dzieci. Ta sytuacja budzi wiele emocji. Rodzice mają świadomość, że im dłużej ich dziecko będzie w szkole, tym mniej czasu będzie miało na naukę czy po prostu odpoczynek.

Jak wygląda plan dnia dzieci?

Wyobraźmy sobie sytuację, w której Twój syn lub córka kończy zajęcia o 17:00. Dodając do tego czas, jaki poświęci na powrót do domu, obiad (a właściwie obiadokolację) oraz umycie się, wybija godzina 19. Dopiero wtedy może usiąść do odrabiania lekcji czy powtórzenia materiału. Nauczyciele są zgodni, że nauka w godzinach popołudniowych przynosi mniejszą efektywność. Uczeń, który będzie zaczynał lekcje w szkole w południe, nie jest w stanie przyswoić wszystkich informacji, aktywnie uczestniczyć w zajęciach i skupić się tak, jak te dzieci, które przychodzą do szkoły rano. Początek i koniec zajęć powinien być zorganizowany w regularny sposób.

Kiedy w takiej sytuacji znajdzie czas na rozwój swoich pasji oraz spędzenie czasu z rodziną? Musimy pamiętać, że dziecko w wieku szkolnym potrzebuje chwili dla siebie, żeby odprężyć się i odświeżyć umysł.

Kiedy zatem czas na rozwój zainteresowań?

Dwuzmianowość to nie tylko zmora nauczycieli, ale także problem rodziców, którzy muszą tak ułożyć swój plan dnia i obowiązki, by móc zająć się dzieckiem. To nie jest proste zadanie, szczególnie wtedy, gdy lekcje rozpoczynają się w południe. W takiej sytuacji wracamy do punktu wyjścia. Dzieci z dwuzmianowych szkół najczęściej będą musiały cały dzień spędzić w placówce: rano na świetlicy, natomiast po południu na zajęciach.

Często wychodzimy z założenia, że to szkoła powinna dbać o wszechstronny rozwój każdego ucznia i kształtować jego kreatywność oraz zaangażowanie. Idealnym polem do zrealizowania tego celu są zajęcia pozalekcyjne. Dwuzmianowość często powoduje nakładanie się zajęć dodatkowych z obligatoryjnymi, a w efekcie brak możliwości skorzystania z nich, dlatego cały rozwój spoczywa na rodzicu.. Gdzie szukać najlepszego rozwiązania? Coraz bardziej popularne staje się nauka online, czyli e-booki czy kursy na odpowiednio dostosowanych platformach. Nikogo nie dziwi fakt, że najbardziej interesują nas zajęcia z języka angielskiego dla dzieci.

Poznaj ofertę Tutlo dla dzieci

Kuj żelazo, póki gorące

Klasy często liczą nawet 30 uczniów, a przy tak licznej grupie nie ma możliwości na rozwijanie umiejętności mówienia podczas zajęć angielskiego, choć jest to podstawą w nauce każdego języka. Nauczyciel nie jest w stanie poświęcić każdemu dziecku wystarczającej ilości czasu, dlatego nauka w szkole bywa po prostu nieefektywna. Warto w takiej sytuacji inwestować w dodatkowe lekcje z języka angielskiego. Ciekawym rozwiązaniem może być nauka online, która oferuje indywidualne zajęcia z polskim lektorem lub native speakerem.

Zajęcia online z języka angielskiego na platformie Tutlo nie będą męczące dla dziecka, ponieważ dostosowane są do możliwości najmłodszych uczniów i trwają 20 minut. Bezapelacyjnym atutem platformy jest fakt, że lekcje mogą odbywać się w domu, parku czy w dowolnym miejscu z dostępem do internetu. Indywidualne lekcje z lektorem Tutlo to szansa rozwoju i edukacyjna rozrywka dla Twojego małego poligloty.

Może Cię zainteresować: Jaki wybrać kurs angielskiego dla dzieci?

Paulina Nowak

Autorka i redaktorka tekstów, socjolożka. Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, masz do nas pytania lub sugestie, napisz do nas: kontakt@tutlo.pl

Paulina Nowak

Autorka i redaktorka tekstów, socjolożka. Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, masz do nas pytania lub sugestie, napisz do nas: kontakt@tutlo.pl

Nie trać więcej czasu

Zacznij płynnie mówić po angielsku, bez wychodzenia z domu..