Form Front Page

Jak zarządzać czasem, żeby mieć go na angielski?

Czy zdarza ci się odkładać wszystko na ostatnią chwilę? Często dotyka to osoby, które całkiem dobrze radziły sobie w szkole czy w pierwszych latach pracy, ale gdy pojawiły się dzieci, to z organizacją czasu już nie jest tak dobrze. Może uważasz, że nie umiesz się zorganizować? Być może źle zarządzasz swoim czasem, więc nie masz czasu na angielski. A może to wina… prokrastynacji.

Prokrastynacja (od angielskiego słowa procrastination) to odkładanie zadań na później. Masz coś ważnego do zrobienia, ale nie potrafisz się do tego zabrać. Z łatwością jednak znajdujesz czas na rzeczy przyjemne, które nie są pilne, a tylko odciągają twoją uwagę, jak np. oglądanie ulubionego serialu. Gdy termin zbliża się nieubłaganie, nie wiesz, czy zdążysz ze wszystkimi zadaniami, zatem pracujesz w pośpiechu i stresie, albo rezygnujesz z czegoś, co naprawdę chciałaś zrobić, bo musisz nadrabiać obowiązki.

Niby nie ma w tym nic złego, jeśli udaje nam się zdążyć przed terminem. Prokrastynacja może powodować jednak niepotrzebny stres, złość na samą siebie, albo na dzieci, które akurat potrzebują naszej uwagi. Prokrastynacja sprawia też, że odkładamy na później nasze plany i marzenia. Wiemy, że coś jest ważne i przyniesie nam korzyści w przyszłości, ale nie starcza nam na to czasu, bo zajmujemy się innymi tematami. 

Najlepszym przykładem takiego zjawiska jest regularna nauka angielskiego. Wystarczy wygospodarować 20 minut kilka razy w tygodniu, żeby zacząć rozmawiać po angielsku, zdać certyfikat, który można będzie pokazać w pracy, rozumieć ulubiony serial w wersji oryginalnej, a nawet znaleźć lepszą pracę.

Jak wygrać z prokrastynacją?

  1. Kiedy nie wiemy, dlaczego coś robimy, trudniej jest się zmobilizować. Zacznij od wypisania sobie, dlaczego chcesz uczyć się języka i jakie konkretne korzyści przyniesie ci lepszy angielski. Przekonaj sama siebie, że angielski jest ważny!
  2. Zaplanuj sobie czas na naukę o konkretnej porze np. we wtorek wieczorem, kiedy dzieci już śpią, lub w niedzielę po południu. Wpisz sobie do kalendarza taką “randkę z angielskim” i nie rezygnuj z niej, nawet jeśli trzeba będzie ją przesunąć o godzinę, żeby skończyć inne rzeczy. W Tutlo lekcja Ci nie przepadnie, jeśli zamiast o 18:00 znajdziesz czas dopiero o 21:00, bo uczysz się na żądanie.
  3. Postaw na lepszą i sprytniejszą organizację czasu. Rozpisz sobie listę zadań, żeby wiedzieć, co masz do zrobienia i na kiedy, aby nie rezygnować z ulubionej lekcji, żeby skończyć nudną prezentację.
  4. Zaprzyjaźnij się z metodą kaizen. Na czym ona polega? Każde zadanie zaczynamy od małego kroku. Wystarczy, że zaczniemy, np. od jednej 20-minutowej lekcji angielskiego w tygodniu. Jeśli nam się spodoba, możemy uczyć się dłużej, a potem dodać jeszcze jedną cotygodniową lekcję. Podziel zadanie na kilka mniejszych części i rób je po kawałku, by nie czuć się przytłoczonym. Podobnie jest z obowiązkami domowymi.  Umów się ze sobą, że będziesz sprzątać przez następne 10 minut. Później możesz zrobić sobie przerwę nawet jeśli nie skończysz, ale bardzo możliwe, że jak już zaczniesz, to będzie bliżej niż dalej końca.
  5. Podobną metodą jest Pomodoro. Pomidor? To proste! Ustawiasz kuchenny minutnik na 25-minutowe sekcje, w czasie których pracujesz bez oszukiwania czy sprawdzania Instagrama. Kiedy czas minie masz prawo do przerwy, kiedy robisz, co tylko chcesz. Kiedy już odpoczniesz, ustawiasz sobie następną 25-minutową sesję pracy.
  6. Jeśli trudno ci się zabrać za pracę czy za naukę, postaw na metodę „kanapkową”, czyli przeplatanie obowiązków czymś przyjemnym. Jak to zrobić? Jeśli lubisz czytać, a nie lubisz sprzątać, to umów się ze sobą, że za pozmywanie naczyń czy wstawienie prania należy Ci się nagroda — kilka stron ulubionej książki!  Im konkretniejszy i mniejszy cel, tym skuteczniejsza staje się tam metoda.
  7. Jeśli nie chcesz rezygnować z serialu czy plotek, to umów się ze sobą, że możesz oglądać i czytać do woli, ale po angielsku! Zastanawiałaś się kiedyś, jak Kate mówi do Księcia Williama pieszczotliwie po angielsku? Sprawdź i zapisz sobie! Będziesz mieć nowe praktyczne słówka!
  8. Ustal sobie sztuczny deadline. Jeśli zapisałaś się na roczny kurs, ustal sobie, ile lekcji musisz przerobić w ciągu miesiąca, albo jaki materiał chcesz powtórzyć  do Świąt. Trzymaj się tego terminu!
  9. Skorzystaj z aplikacji na telefon do śledzenia nawyków i organizacji czasu typu Todoist. Możesz używać nawet tej samej apki, którą masz w pracy np. Trello czy Asana.
  10. Ciesz się z małych sukcesów. Udało Ci się skończyć pracę bez siedzenia po godzinach? Ogarnęłaś wszystkie obowiązki w domu? Sprawdziłaś dziecku prace domowe? Poświeć chwilę, żeby docenić siebie, że tyle udało się zrobić i że dzięki temu masz czas dla siebie i na ważne dla siebie rzeczy.

Damian Strzelczyk

Co-founder oraz Chief Everything Officer w Tutlo, pasjonat przedsiębiorczości oraz startupów. W 2015 roku, wraz z Tomaszem Jabłońskim, stworzył Tutlo – nowoczesną szkołę języka angielskiego online.

Damian Strzelczyk

Co-founder oraz Chief Everything Officer w Tutlo, pasjonat przedsiębiorczości oraz startupów. W 2015 roku, wraz z Tomaszem Jabłońskim, stworzył Tutlo – nowoczesną szkołę języka angielskiego online.

Zacznij mówić płynnie po angielsku