Form Front Page

Przyszłość biznesu pisana jest po angielsku

Język angielski w relacja zawodowych dawno już przestał być wyłącznie narzędziem komunikacji, stając się czymś więcej – elementem kultury biznesowej, platformą wymiany doświadczeń, jednym z kluczowych czynników mobilności zawodowej. Biegła znajomość języka angielskiego pozwala nie tylko sprawnie poruszać się w środowisku biznesowym, ale też poczuć pewniej w relacjach międzyludzkich. Dotyczy to w dużej mierze kadry zarządzającej, ponieważ to ona najczęściej reprezentuje firmę w kontaktach z kontrahentami, także zagranicznymi. Osoby, które pomimo wieku zdecydowały się nauczyć angielskiego uważają, że była to jedna z ich lepszych i ważniejszych decyzji zawodowych. 

W dynamicznie zmieniającym się świecie firmy stają przed coraz to nowymi wyzwaniami, a warunkiem zachowania konkurencyjności jest rozwój, opierający się na zasobach ludzkich. Wykwalifikowana kadra może przyczynić się do sukcesu na rynku krajowym czy międzynarodowym, jednak jego warunkiem jest bezproblemowa komunikacja. W przeciwnym wypadku nawet najlepsi specjaliści, ograniczeni przez barierę językową, nie będą w stanie zapewnić odpowiedniej pozycji.

Język angielski znosi granice

Działalność firm codziennie przenosi się poza rodzime rynki, także polskie przedsiębiorstwa wpisują się w ten ogólnoświatowy nurt, jednak aby za nim nadążyć, musimy mieć świadomość, jak ważny w tym wszystkim jest język angielski. Ze zrealizowanego na zlecenie Tutlo raportu „Język angielski na rynku pracy” wynika, że Polacy w przeważającej części zdają sobie sprawę z faktu, że jego biegła znajomość jest niezbędna do rozwoju zawodowego – bez niej trudno o awans czy podwyżkę. Z drugiej strony widoczne są braki – wśród osób w wieku 50-69 lat – 50 procent deklaruje, że nie zna tego języka.

Często managerowie średniego bądź wyższego szczebla zadają sobie pytanie: czy znajomość języka angielskiego jest mi naprawdę potrzebna? Przecież tyle już osiągnęli, mają dobrą posadę, status społeczny, a w zespole osoby, które biegle mówią po angielsku. Nie biorą pod uwagę jednego czynnika – rynek nie stoi w miejscu, ale dynamicznie się zmienia. Konkurencja, globalizacja, postęp technologiczny, rozwój, innowacje – wszystko to są elementy składowe biznesu, który coraz szybciej ewoluuje na naszych oczach. Do tego dochodzą kolejne pokolenia, które szukają swojego miejsca na rynku pracy: wykształcone, znające języki obce, nie mające jednak tak dużego doświadczenia, ale potrafiące świetnie poruszać się językowo w realiach pracy w międzynarodowych zespołach.

  

Dostosuj się do zmieniającego się świata

Wymogi rynku właśnie są jednym z najistotniejszych powodów rozpoczęcia nauki języka angielskiego przez osoby zajmujące wyższe stanowiska. Postępująca globalizacja sprawia, że firmy chętniej zatrudniają osoby biegle znające angielski, a także inwestują w jego naukę dla swoich pracowników. Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której przełożeni odstają w tej kwestii od swojego zespołu, na własne życzenie ograniczając swoją rolę bądź udział w procesie funkcjonowania firmy, uzależniając się w pewnym sensie od osób biegle mówiących po angielsku. W dłuższej perspektywie może to skutkować utratą pozycji firmy, która nie nadąża za światowymi trendami, jak globalizacja usług czy sprzedaży. Niezależnie, czy jest to duża firma produkcyjna, czy przedsiębiorstwo rodzinne działające w niszowej branży – wyjście poza rynek krajowy przeważnie okazuje się punktem zwrotnym w rozwoju firmy.

Kolejnym motorem do nauki jest chęć rozwoju. Pracownik, który w swojej organizacji osiągnął już wszystko i szuka nowych wyzwań zawodowych, musi mieć świadomość, że bez znajomości języka angielskiego przejście na wyższy poziom będzie trudne, ponieważ skutkuje ograniczeniami komunikacyjnymi i jest źródłem dyskomfortu. Nawet jeżeli nie planuje kariery w środowisku międzynarodowym, nigdy nie wie czy firma do której trafi nie będzie w dużej mierze angielskojęzyczne lub nie będzie takiego wymogu, dlatego należy pomyśleć o tym odpowiednio wcześniej.

Na naukę nigdy nie jest za późno

Osoby w wieku +50 – problem ten dotyczy głównie mężczyzn – często rezygnują z wyzwania, jakim jest nauka angielskiego, z powodu strachu i niewiedzy. Uważają, że są już za starzy na naukę, która w ich przypadku nie przyniesie zamierzonych efektów i nie dość, że poświęcą na to swój czas, to jeszcze narażą się na kompromitację przed innymi uczestnikami kursu, lektorami, rodziną czy współpracownikami jeżeli okaże się, że nie podołali zadaniu. Na rozpoczęcie nauki języka obcego nigdy nie jest za późno. Oczywiście, łatwiej jest przyswoić wiedzę młodemu człowiekowi niż komuś starszemu, jednak to nie oznacza, że nie należy pracować nad kondycją własnego mózgu. Wręcz przeciwnie! Różne badania naukowe dowodzą, że nauka to świetny trening pamięci i sprawności intelektualnych. Dodatkowo, osoba w starszym wieku ucząc się języka angielskiego lepiej poznaje zmieniającą się współczesną rzeczywistość. Wystarczy dać sobie odpowiedni czas na przyswajanie nowej wiedzy– uważa Kacper Mosior, Academic Manager w Tutlo. 

Sam wybór metody nauczania jest dla nich wyzwaniem, ponieważ najczęściej edukacja kojarzy im się z klasycznym, grupowym modelem i nie są świadomi tego, jak wygodne i elastyczne formy są dzisiaj dostępne. Nauka języka angielskiego to proces długotrwały i żmudny – eksperci szacują, że aby przejść z poziomu początkującego na średniozaawansowany, potrzeba około 1200 godzin. Z tego powodu dla osób pracujących kluczowy jest wybór odpowiedniej metody uczenia, takiej, która z jednej strony pozwoli pogodzić obowiązki zawodowe z edukacją, a z drugiej będzie efektywna. Najlepszym rozwiązaniem dla nich wydaje się edukacja zdalna w połączeniu z anglojęzycznym środowiskiem w pracy, pozwalającym wykorzystać oraz doskonalić zdobyte umiejętności. Szkoły online od lat konkurowały ze stacjonarnymi, ale czas pandemii okazał się sprzymierzeńcem tych pierwszych. Wtedy właśnie przekonaliśmy się, jak dobrze może funkcjonować zdalna nauka osób dorosłych, jeżeli spełnione są pewne warunki: odpowiednia platforma edukacyjna i rozumiejący jej model działania lektorzy, dobre łącze internetowe, funkcjonalne oprogramowanie. Dodatkowym elementem, który ma duże znaczenie w procesie nauczania, jest elastyczność – badania pokazują, że dorośli na podnoszenie swoich kompetencji językowych często wykorzystują wieczory i wakacje, a więc swój czas wolny, w którym powinni odpoczywać. Tymczasem stawianie nauki na samym końcu łańcucha potrzeb, jako czegoś dodatkowego, nie przyniesie zamierzonych efektów.

Z punktu widzenia kadry zarządzającej nauka języka angielskiego ma jeszcze jedną zaletę: jest doskonałym narzędziem motywacji oraz budowania i umacniania reputacji. Decydując się na jej rozpoczęcie nie należy kryć się z tym, ale przeciwnie, pokazać współpracownikom, że ich przełożony nie boi się nowych wyzwań, a podnoszenie kompetencji jest istotne bez względu na zajmowane stanowisko. Może to stymulować innych do działania, natomiast dla osoby uczącej się być dodatkowym bodźcem, aby bardziej przyłożyć się do nauki. W dłuższej perspektywie natomiast – skutkować wprowadzeniem w firmie standardów znajomości języka angielskiego oraz programu jego nauki w celu podniesienia konkurencyjności i zasięgu działania.

Poznaj ofertę Tutlo!

Damian Strzelczyk

Co-founder szkoły językowej Tutlo. Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, masz do nas pytania lub sugestie, napisz do nas: kontakt@tutlo.pl

Damian Strzelczyk

Co-founder szkoły językowej Tutlo. Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, masz do nas pytania lub sugestie, napisz do nas: kontakt@tutlo.pl

Zacznij mówić płynnie po angielsku